Fotografia reklamowa: robimy zdjęcia potrawom

Fotografia reklamowa: robimy zdjęcia potrawom

Dziś porozmawiamy o fotografii reklamowej jedzenia. Czy wiedzieliście, że istnieją profesjonalni styliści jedzenia? Jak to się robi, że na widok reklamy zwykłej zupki chińskiej zaczyna cieknąć nam ślinka? Nie mówiąc już o, na przykład, zdjęciach czekolady?

W świecie zależności

Fotografowanie jedzenia nie wygląda tak, jak większość z nas sobie wyobraża. Istnieją spore różnice w zrobieniu zdjęcia obiadu na Instagram, a sesji zdjęciowej do kampanii reklamowej np. burgerów jakiejś firmy. Fotograf żywności potrzebuje pomocnika albo ogromnej wiedzy na temat tego, jak komponować jedzenie na talerzu. Inną sprawą jest korzystne ułożenie np. kotleta, a jeszcze bardziej wszystko się komplikuje, kiedy musimy zrobić zdjęcia zupie. W końcu grzanki bardzo szybko się topią, warzywa "puchną", i pomimo tego, że nic nie traci smaku - nie wygląda to zbyt apetycznie na zdjęciach.

Fotografowanie zupy

Czy wiedzieliście, że fotografowanie jedzenia do reklam rzadko kiedy jest "jadalne"? Bardzo często trzeba wykorzystywać produktów, którymi raczej byśmy się nie objadali - np. plasteliny. Jak zatem zrobić zdjęcie zupie, żeby wyglądało jakby prosto wzięte z babcinego stołu? Najpierw przygotowujemy płyn, ale zostawiamy go do wystygnięcia - żeby nie rozmiękczył wszystkiego, co do niego włożymy. Dobrze jest go zrobić na bazie rosołu - ważny będzie kolor, jeśli coś nam nie wychodzi tak jak powinno, trzeba to podrasować barwnikami. Następnie ważna jest konsystencja, którą zagęszczamy mąką ziemniaczaną rozcieńczoną w zimnej wodzie albo rozcieńczamy po prostu wodą. Ważne, żeby zupa wyglądała na smaczną i zdrową. Kolejnym krokiem jest zmienienie przezroczystości płynu, a do tego najlepiej użyć mleka. Ale tylko odrobiny. Zupę mamy gotową - ale trzeba przygotować kubek. Np. obkleić go specjalną plasteliną, która częściowo przepuszcza światło, kosztuje sporo, ale tylko dzięki niej będziemy mogli poustawiać warzywa czy makaron za pomocą szpileczek tak, by się nie przesuwały ani nie były widoczne.

Nie zapomnij o odpowiednim świetle

Wszystko zależy od koncepcji zdjęcia. Najpierw kompozycja, mamy zupę, to teraz zastanów się, gdzie ma stać. Najlepiej, by obok niej nie znajdowało się zbyt wiele innych elementów rozpraszających uwagę. Dlatego dobrą metodą jest zastosowanie czarnego bądź białego tła. W domowym studio na pewno konieczne będzie dodatkowe oświetlenie, bo samo światło słoneczne raczej nie wystarczy. Ale pamiętaj, by wszystko wyglądało jak najbardziej naturalnie i eksponowało produkt!

Na stronie znajdziesz wiele informacji na temat techniki fotografowania oraz poradnik na temat fotografii reklamowej. 

ul. Grabiszyńska 240, Wrocław

802 546 985

kontakt@wroclot.pl