Zdjęcia dymu

Być może nie codziennie zdarza nam się fotografować dym, ale czasem taka umiejętność się przydaje. Zresztą, jeśli chodzi o fotografię to każda nowa technika owocuje w przyszłości - trzeba jednak poświęcić kilkanaście godzin, być cierpliwym i ćwiczyć nabywane umiejętności. Dziś porozmawiamy o tym, jak najlepiej robić zdjęcia ... dymowi.

Jaki sprzęt potrzebujemy?

Właściwie każdy aparat, który ma funkcje manualne nadaje się do robienia zdjęć dymu. Oczywiście lepszą opcją będzie lustrzanka niż cyfrówka, ale odpowiadając na odwieczne pytanie "czym najlepiej robić zdjęcia" - tym, co mamy pod ręką. Oczywiście, ustawiamy od razu jakość zdjęcia jako RAW. Co z obiektywem? Tutaj polecimy ci Heliosa 44M-4 58m/2, radziecki model z mocowaniem M42. Brzmi poważnie? Otóż na wielu znanych portalach aukcyjnych możemy go kupić za 50 złotych. Przyda nam się nie tylko do zdjęć dymu, ale również do portretów. Inne obiektywy z funkcją macro również dadzą radę.

Światło

Mówi się, że im więcej źródeł światła, tym lepiej. Nie można się nie zgodzić z tą tezą, ale nie każdego stać na dodatkowe lampy - to wydatek nawet tysiąca złotych na jedną. Dlatego trzeba użyć swojej wyobraźni. Czyli: pamiętając o zasadzie złotej godziny (godzina po wschodzie i godzina przed zachodem) oraz o tym, by maksymalnie wykorzystać światło słoneczne, można wspomóc się zwykłą, tanią lampką biurkową obłożoną papierem śniadaniowym (żeby zmiękczyło światło). Lampkę ustawiamy z prawej albo lewej strony - to zależy od kompozycji zdjęcia.

Dym

No właśnie, skąd wziąć dym? Zależy, czy fotografujesz osobę czy przedmiot. Zasadniczo, jeśli chodzi o osobę wystarczy poprosić ją o zapalenie papierosa lub zapozowanie z czymś zapalonym. Jeśli chodzi o przedmiot do wyboru mamy wszelkie kadzidełka i świeczki zapachowe - bo chyba nie chcemy zasmrodzić sobie całego pokoju nieprzyjemnym zapachem.

Jak ustawić aparat?

Tutaj przykładowe ustawienie, nie oznacza ono, że tylko w takim ustawieniu fotografuje się dym: przysłona f4 lub f8, czas naświetlania 1/100 s, ISO 400 (chociaż lepiej by było, gdyby ustawić ISO jak najniżej, jakieś 200 czy 100, bo wtedy uzyskamy czystsze zdjęcia), a ekspozycja do -0.7 EV.

Pamiętaj o obróbce zdjęcia

Niech cię poniesie wyobraźnia, ale nie zapomnij o technice. Odpowiednie kadrowanie, ustawienie barw, poprawienie naświetlenia, usunięcie wszelkich brudów... i z niepozornego zdjęcia może nam wyjść prawdziwe cudo. Wszystko tak naprawdę zależy od ciebie i twoich oczekiwań względem tej fotografii.

Na stronie znajdziesz wiele informacji na temat techniki fotografowania oraz poradnik na temat fotografii reklamowej. 

ul. Grabiszyńska 240, Wrocław

802 546 985

kontakt@wroclot.pl