Alimenty w Polsce ? Jakaś bzdura !

Alimenty w Polsce ? Jakaś bzdura !

Poniższego wpisu nie odbierzcie jako politycznego, nie odnoszę się w nim do MK, lecz do ogólnego faktu niepłacenia alimentów. Przeczytajcie najpierw co napisała Paulina Młynarska, a później kilka słów ode mnie.

Nie dźwigam faktu, że Mateusz Kijowski jest alimenciarzem. Nie unoszę też dyrdymałów, które w jego obronie wyplata i to na łamach szmatławca SE redaktor Jacek Żakowski, do którego właśnie straciłam szacunek. Widzę, że mój szanowny, starszy kolega, odpalił wehikuł czasu i katapultował się do świata, w którym politykę i wojnę robili wyłącznie mężczyźni. (…) Jednym z najbardziej obrzydliwych objawów polskiego alimenciarstwa, które plasuje Polskę w niechlubnej czołówce Europy, jest powszechna męska solidarność w tej dziedzinie. Jacek Żakowski właśnie dołączył do tego parszywego trendu. Stara męska śpiewka, od której nam kobietom już nawet nie chce się rzygać: jesteśmy stworzeni do wyższych celów!

Otóż bardzo mi przykro, ale nie jesteście. Waszym psim obowiązkiem jest płacić na dzieci i dzielić opiekę nad nimi z kobietami, które je urodziły z waszej spermy. I nie ma tu żadnego znaczenia, czy jesteście z prawa, z lewa, piszecie wiersze, czy pasiecie świnie.

Dopiero kiedy jako rodzice wypełnimy wspólnie obowiązki wobec dzieci, które powołaliśmy na świat, możemy i powinniśmy razem, ramię w ramię iść i bronić wartości, które są nam bliskie. Inaczej, jest to tylko gówniarstwo i bufonada, a tego, my kobiety, czyli 50% populacji, mamy od dawna serdecznie dość.

Alimenciarstwo jest okradaniem własnych dzieci. Jest także formą przemocy ekonomicznej. I, przede wszystkim, jest łamaniem prawa. Jeśli Mateusz Kijowski chce bronić w kraju praworządności, niech go opatrzność strzeże przed jego kumplami-obrońcami. Proponuję, żeby skorzystał z licznych kontaktów, które ostatnio nawiązał i rozejrzał się za dobrze płatną robotą, by jak najszybciej wybrnąć z tej żenującej sytuacji.

Właściwie pod powyższym tekstem mogę podpisać się ręką i nogą. Potwierdzę, iż ściągalność alimentów w Polsce jest znikoma, a samotni rodzice nie mogą liczyć na pomoc Państwa z uwagi na zależność pomocy finansowej, lub zasiłków, od wysokości dochodów. Podejrzewam, że niewiele jest osób, które są w stanie utrzymać się przy tak niskich zarobkach.

Może nie wiecie jak to wygląda, lecz w momencie uprawomocnienia się wyroku sądowego określającego termin i wysokość wpłat, nie możecie odetchnąć z ulgą, że oto nadchodzą lepsze czasy, bo jednak jakaś stabilizacja finansowa na dziecko będzie. O zgrozo ! Czy domyślacie się jak łatwo można takie przepisy obejść ??? Jeżeli ojciec/matka nie płaci, zwracacie się do komornika odpowiadającego za teren zamieszkania ojca/matki dziecka, ten wzywa pozwaną osobę na wywiad środowiskowy. Od tej pory prześwietla delikwenta, który, skoro trafił do komornika, zazwyczaj nie posiada nic. Tak więc otrzymujecie zaświadczenie o bezskutecznej egzekucji z którą możecie iść do MOPS-s, na terenie zamieszkania osoby od której powinniście dostawać alimenty. MOPS, podobnie jak komornik, zrobi wywiad środowiskowy, ewentualnie skieruje do zarejestrowania się jako osoba bezrobotna i podejmie probe zaciągnięcia zadłużonego do pracy.

I tu następuje koniec. Nie jesteś w stanie nic więcej zrobić, od Państwa pieniędzy nie dostaniesz, komornik będzie wpłacać niewielkie kwoty raz na ruski rok, gdy alimenciarz sam poda mu na tacy, MOPS wypnie się na Ciebie wielkimi pośladkami i powie, że możesz go cmoknąć. Możesz jedynie modlić się do Boga, jakiegokolwiek wyznajesz..

Nigdy nie zrozumiem co tacy dłużnicy mają w głowie, pieniądze zasądzone idą w 100% na dziecko, nie na rodziców czy opiekunów małoletnich – na nas pracodawcy łupią jednym okiem (bo sama !! z dzieckiem !!! a ono na pewno zachoruje !!!!), my latamy po lekarzach czy zajęciach dodatkowych, my tulimy w nocy gdy jest zły sen, my robimy zakupy, sprzątamy i pomagamy odrabiac lekcje (o zgrozo)…itp itd, mozna wymieniać bez końca. Drugi rodzic ? Zadzwoni, przyjedzie na widzenie. Nie ma obowiązków, ma przyjemności. Niestety oni tego nie rozumieją. Przyznam także, iż wysokość niektórych alimentów powala z nóg, moje (gdyby były co miesiąc) wydawane są już pierwszego dnia na wszystkie opłaty związane z edukacją młodej.

Usłyszałam niedawno jedno z najbardziej dobijających i prawdziwych stwierdzeń: „Ojciec może płacić kiedy chce, ile może, matka musi mieć, matki nikt nie pyta.” Dodam jedynie, iż wszelkie inne postanowienia sądowe są baaaardzo przez druga stronę egzekwowane. Dla nich ? Wszystko.

Nie powinnam narzekać, irytuje mnie jedynie taka sytuacja – sama potrafiłam mieć po 2-3 prace aby nas utrzymać, sporo poświęciłam aby znaleźć się w miejscu w którym jestem, nie robię tak naprawdę tego, co chciałabym robić, nie mogę pozwolić sobie na zarobki poniżej pewnego pułapu, nie mogę realizować zawodowych planów – rzucić wszystkiego i spróbować zacząć od zera, nie jestem sama. Muszę mieć na dom, wyżywienie, dodatkowe zajęcia, ubrania itp 

Zgadnijcie jednak kto może sobie na to pozwolić..

_______PRZEWODNIKI___________________________________________________________________

Lecisz na wakacje ? Zaczerpnij informacji z najlepszego źródła:

– Książki i przewodniki od Wydawnictwa Bezdroża (KLIK)

– Książki, przewodniki i mapy z 10% rabatem (przeczytaj o tym jak uzyskać rabat) od Wydawnictwa Geograf (KLIK)

– Książki od Wydawnictwa Bernardinum (KLIK)

_______NOCLEGI_______________________________________________________________________

– Skorzystaj z naszego linka, a otrzymasz 35USD zniżki na rezerwację noclegów w TravelPony

– Skorzystaj z naszego linka, a otrzymasz 80 PLN zniżki na rezerwację noclegów w airbnb