Smog in the fog

Smog in the fog

Kolejny dzień w tym tygodniu w którym można zgubić własny czubek nosa we mgle. Smog majestatycznie postanowił zejść do niższych partii miasta i tym dotkliwiej wbić się w miękką strukturę naszych płuc.

Wychodząc rano do pracy miałam niewielkie problemy z wizualną lokalizacją bramki, całe szczęście korzystam z niej tak często, że już wiem……3 kroki prosto, 30 w prawo, stop, wyciągnij rękę, pociągnij za klamkę, przejdź 6 kroków prosto, stop, zamknij bramkę. Ach, rower, no tak…. pamiętać o rowerze ! Światełka roztaczały ok. jednometrową bańkę w której to znajdowałam się ja i mój pojazd, mimo to, lubię takie właśnie poranki. Poranki podczas których stoisz na granicy snu i jawy, nie wiesz co jest 100m przed Tobą, masz jedynie wyobrażenie, błądzisz więc po omacku snując domysły. Lepkie powietrze otula Cię zimnym kocem i wnika przez najdrobniejszą nawet szparę pod kurtkę, czapkę, rękawiczki powodując przyjemne dreszcze.

Cały tydzień był do siebie podobny, liczba zajęć zwiększyła się jednocześnie zmniejszając ilość czasu spędzonego w domu. Tak więc wróciłam w nocy choć do 24 pozostało jeszcze całkiem sporo czasu, po wejściu do domu zastałam stos naczyń proszących o umycie (tak, Sara robiła kolację) – jutro się tym zajmę.

Środek pokoju zdobiła jej wspinaczka rozrzucona, czy może – efektywnie czy efektowie, rozłożona na podłodze – niczego nie brakowało, ostatnio udaje jej się wracać z zajęć z kompletnym sprzętem, odsunęłam ją stopą na bok mówiąc na głos – jutro się sprzątnie.

W łazience przywitał mnie stosik brudnych ubrań jako tako mieszczący się jeszcze w koszu – jutro nastawię pranie.

U młodej biurko zasłane książkami, zeszytami.. znalazłam też ze 2 kubki, choć przecież ich nawet nie szukałam – całe szczęście, bez zawartości, maskotka, resztki z gumki do mazania i flamastry – jutro powiem jej żeby to poukładała.

I buty, buty w naszym domu chodzą same. Przysięgam ! Zostawiamy je w jednym miejscu, mniej więcej, a na następny dzień nie da się ich szybko skompletować. Jeden zawsze znajdzie się w innej części domu lub będzie schowany pod 5 kolejnymi parami, choć ‚no ale mamo, przecież je tu zostawiłam’. Podobne historie dzieją się z ochronnymi pomadkami do ust – „przecież dawałam ją do tej kieszeni”. Albo nam one zwyczajnie parują z uwagi na ciepłotę ciała bezpośrednio powiązaną z sąsiedztwem tychże kieszeni (zawartość pomadki plus zabezpieczający je plastic oczywiście!)…albo ktoś je nam po prostu wyjada. Jutro muszę o tym porozmawiać z młodą.

Jutro…… mamy tendencję do odkładania wszystkiego na jutro. Czy to brak czasu, chęci, umiejętności planowania czy zwyczajne lenistwo? Nie wiem, ale jutro o tym na pewno pomyślę.

_______PRZEWODNIKI___________________________________________________________________

Lecisz na wakacje ? Zaczerpnij informacji z najlepszego źródła:

– Książki i przewodniki od Wydawnictwa Bezdroża (KLIK) – Książki, przewodniki i mapy z 10% rabatem (przeczytaj o tym jak uzyskać rabat) od Wydawnictwa Geograf (KLIK)

– Książki od Wydawnictwa Bernardinum (KLIK) _______NOCLEGI_______________________________________________________________________

– Skorzystaj z naszego linka, a otrzymasz 35 USD zniżki na rezerwację noclegów w TravelPony

– Skorzystaj z naszego linka, a otrzymasz 74 PLN zniżki na rezerwację noclegów w airbnb