Stracone pokolenie '85

Stracone pokolenie ’85

Ten tekst chodził mi po głowie od dawna.

Stracone pokolenie ’85 – moi koledzy, koleżanki, przyjaciele, członkowie rodziny. Dzieci wychowane po to by osiągnąć sukces; dzieci z demograficznego wyżu, które po prostu musiały być najlepsze, które musiały w szkole przepychać się łokciami po korytarzu, bo tylu nas było; dzieci stracone przez niespełnione nadzieje, którym sukces wmawiano już od narodzin.

‚Nauka jest najważniejsza, skończysz studia, dostaniesz dobra pracę’, zwykli mawiać nasi rodzice, wychowywaliśmy się więc w mydlanej bańce napełnianej informacją, studia studia studia – muszą być !

Z edukacyjnych nowości – powstały gimnazja, do których całe szczęście nie dane nam było uczęszczać, a rynek pracy zrobił psikusa rządzącym i w międzyczasie zdążył się zmienić 15 razy – w dzisiejszych realiach często bardziej niż szkołam liczą się umiejętności i doświadczenie.. I język, a najlepiej dwa, jeśli są trzy to pracę masz jak w banku….w korporacji.

Dostaliśmy więc mocno po głowie zderzając się z rzeczywistością po studiach, a rany musimy lizać nawet do dzisiaj. Praca w zawodzie dostępna była dla nielicznych, nie dlatego, że czegoś się nie potrafiło – po prostu nie było wolnych etatów, śmieciowe umowy dla cięcia kosztów pracodawcy to kolejne ciekawe rozwiązanie, a niemożliwość brania kredytów I założenia rodziny powodowały masową ucieczkę za granicę. Nawet Ci, którzy zostali w kraju, ciągle się nad tym zastanawiają. Może mają rację ? Może lepiej jest wyjechać I spać spokojnie nie martwiąc się o jutro ? Tylko dlaczego do jasnej cholery musimy przenosić się do innych krajów, z dala od rodziny, znajomych I komfortu jaki daje nam mieszkanie w miejscu narodzin ?

Rozglądam się więc po swoich znajomych, kolekcjonujących niekiedy innych znajomych na fejsie, insta, snapie i innych portalach społecznościowych z których nie korzystam (lub nawet o ich istnieniu nie wiem), I mam wrażenie, że jeżeli nie osiągnąłeś niczego w życiu, to jesteś stracony, dla społeczeństwa.

Koniecznym jest więc posiadanie własnej firmy, nieważne, że nie idzie, nikt o tym wiedzieć nie musi, ważne, że jest, na papierze, I że możesz powiedzieć głośno ‚mam swoją firmę’. Do tego mieszkanie, a najlepiej dom; samochody, koniecznie dwa; wakacje 5 razy w roku w dalekich zakątkach oraz piękna rodzina uśmiechająca się z każdego zdjęcia.

Sukces ma być nieodłącznym elementem naszego życia; wypielęgnowane dziecie; wypoczęta i zadbana matka; mieszkanie jak z katalogu – przeczytałam gdzieś, że teraz wnętrza się aranżuje, nie mebluje; zdrowa i ekologiczna żywność, gotowana codziennie (na parze !); ubrania z limitowanych serii polskich projektantów, najlepiej ręcznie robionych..i blog na dokładkę, bo prócz spełnienia zawodowego, musi być czas na dzielenie się tym w sieci.

A co jeżeli się nie udaje, jeżeli powinie Ci się noga ? Nie możesz liczyć na lajki znajomych, nie spełniłeś pokładanych w Tobie nadziei.

_______PRZEWODNIKI___________________________________________________________________

Lecisz na wakacje ? Zaczerpnij informacji z najlepszego źródła:

– Książki i przewodniki od Wydawnictwa Bezdroża (KLIK)

– Książki, przewodniki i mapy z 10% rabatem (przeczytaj o tym jak uzyskać rabat) od Wydawnictwa Geograf (KLIK)

– Książki od Wydawnictwa Bernardinum (KLIK) _______NOCLEGI_______________________________________________________________________

– Skorzystaj z naszego linka, a otrzymasz 35USD zniżki na rezerwację noclegów w TravelPony

– Skorzystaj z naszego linka, a otrzymasz 79 PLN zniżki na rezerwację noclegów w airbnb